Plac Mickiewicza w Barwicach

Na Placu Mickiewicza w Barwicach rozpoczęły się pierwsze prace związane z realizacją inwestycji pn. „Modern…

M. Łozińska, J. Kowalik, R. Zborowski

Dziś w Koszalinie podpisana została umowa na dofinansowanie inwestycji drogowej pn. „Przebudowa drogi do m.…

Na plakacie żywność z tabliczką: 📢 Harmonogram wydawania żywności

Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Barwicach informuje o terminach wydawania żywności przy ul. Wojs…

Złote Gody Państwa Stanisławy i Stanisława Gondek z Barwic

15 maja 2026 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w Barwicach odbyła się wyjątkowa uroczystość Złotych Godów Państ…

Na zdjęciu Burmistrz Barwic Robert Zborowski, Piotr Kikun, Robert Małyszek oraz przedstawiciel nadzoru budowlanego.

Informujemy, że zakończono realizację inwestycji polegającej na przebudowie drogi gminnej w miejscowości Ży…

💛 Teresa i Rajmund Kaczmarkowie ze Starego Grabiąża. 💛 Złote Gody w Barwicach – 50 lat wspólnej drogi! 
Teresa i Rajmund Kaczmarkowie ze Starego Grabiąża. Złote Gody w Barwicach – 50 lat wspólnej drogi! 

25 października 2025 roku w Urzędzie Stanu Cywilnego w Barwicach odbyła się niezwykle wzruszająca uroczystość jubileuszu 50-lecia pożycia małżeńskiego Państwa Teresy i Rajmunda Kaczmarek ze Starego Grabiąża.

Złote Gody to wyjątkowy moment – pół wieku wspólnego życia, miłości, pracy i codziennego wsparcia.
To piękny przykład dla młodszych pokoleń, że prawdziwe szczęście tkwi w prostych gestach, cierpliwości i wzajemnym zaufaniu.
W uroczystości uczestniczyli:
👔 Robert Zborowski - Burmistrz Barwic,
oraz
🎖️Edward Trejnis – Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Barwicach,
którzy w imieniu władz samorządowych złożyli Jubilatom serdeczne gratulacje, życzenia zdrowia, pomyślności oraz wielu dalszych wspólnych lat w miłości i wzajemnym szacunku.

Uroczystość prowadziła Kierownik USC Renata Trembowelska.

Podczas spotkania odśpiewano gromkie „Wszystkiego najlepszego!”, a Jubilaci – 
w pięknym, wzruszającym geście – ponownie złożyli sobie przysięgę małżeńską, dziękując sobie za wspólnie przebytą drogę życia.
Nie zabrakło wzruszeń, wspomnień i ciepłych uśmiechów rodziny oraz przyjaciół.
Był to dzień pełen miłości, wdzięczności 
i pięknego świadectwa, że prawdziwe uczucie nie starzeje się z czasem – tylko dojrzewa 
i nabiera mocy. 💍💐

💫 Historia ich małżeństwa zaczęła się na ślubie Czesławy i Zdzisława – to wtedy po raz pierwszy spotkali się Teresa i Rajmund.
Najpierw były tylko uśmiechy i pozdrowienia przekazywane jak tajny szyfr: „Rajmund kazał pozdrowić”, „Teresa kazała pozdrowić”.
Z tych prostych słów i spojrzeń narodziło się uczucie, które przetrwało próbę czasu.
Rodzina miała swoje obawy, a jednak młodzi nie dali się przesądom. Rajmund, zakochany po uszy, potrafił pieszo pokonywać kilometry błotnistych dróg, by dotrzeć do Szczepankowa, gdzie mieszkała Teresa. To właśnie tam, wśród pól, rozmów i uśmiechów dojrzewała ich miłość. Po czterech latach stanęli razem na ślubnym kobiercu – i od tamtej chwili kroczą wspólnie przez życie.
Rajmund dorastał wśród ośmiorga rodzeństwa, ucząc się pracowitości i szacunku do ziemi. Choć miał etat, porzucił go, by w pełni poświęcić się rolnictwu – bo tylko przy ziemi czuł, że naprawdę żyje.
Ziemia była jego pasją, powołaniem i dumą. Każdy dzień zaczynał o świcie, w zapachu świeżo skoszonej trawy, z rękami zmęczonymi, ale szczęśliwymi po dobrze wykonanej pracy.
Teresa, z kolei, wniosła do ich wspólnego życia niezwykły dar tworzenia domu. Była – i jest – prawdziwą gospodynią: troskliwą, ciepłą, uważną i zawsze gotową do działania.
Nie tylko wspierała męża w prowadzeniu gospodarstwa, ale przez 26 lat pełniła również zaszczytną funkcję sołtysowej sołectwa Stary Grabiąż.
Z oddaniem dbała o sprawy mieszkańców, integrując lokalną społeczność, organizując wydarzenia i będąc dla wszystkich życzliwym, godnym zaufania człowiekiem.
Ich gospodarstwo tętniło życiem – wspólna praca w polu, opieka nad zwierzętami, sianokosy, żniwa i siewy były ich codziennością.
Ale w tym domu było też miejsce na naukę i rozwój. Na półkach stała „Encyklopedia rolnictwa”, katalogi maszyn z notatkami Rajmunda, a obok – „Vogue” i wykroje sukienek, z których pani Teresa szyła dla siebie i córki.
To był dom, w którym ciężka praca spotykała się z pasją i pięknem.

Wychowali troje dzieci, z których każde poszło własną drogą, ale wszystkie wyniosły z domu te same wartości – uczciwość, odpowiedzialność i szacunek dla pracy.
Najstarsza córka została dyrektorem szkoły, najmłodsza zdobyła wykształcenie medyczne i samodzielność, a syn – mimo prowadzenia własnej firmy – z dumą podtrzymuje rodzinne tradycje. Uprawia ziemię, wiedząc, jak wiele znaczyła dla ojca i jak głęboko zakorzeniona była w życiu rodziców. Robi to z miłości i szacunku – dla ich trudu, tradycji i pamięci.

Kolejne pokolenie idzie tą samą drogą: wnuki studiują, uczą się, najmłodszy wnuk rośnie na włościach dziadków, rozwijają swoje pasje, odnosząc sukcesy, z dumą mówiąc, że pochodzą z domu, w którym praca i miłość zawsze szły w parze. 🌾💛

Pani Tereso, Panie Rajmundzie – z całego serca gratulujemy!

Wasze pięćdziesięciolecie to nie tylko wspomnienie minionych lat, lecz także dowód na to, że prawdziwa miłość nie przemija – dojrzewa jak zboże, które z roku na rok rodzi pełniejsze kłosy.

Niech więc kolejne dni będą spokojne jak letni poranek, ciepłe jak rodzinny dom i pogodne jak uśmiechy Waszych wnuków.
Niech kolejne lata przynoszą Wam spokój, zdrowie i wdzięczność tych, którzy dzięki Wam nauczyli się, czym jest prawdziwe życie – to oparte na miłości, pracy i wierze w drugiego człowieka.